W niedzielę 27 września 2026 roku odbyła się druga edycja rajdu poświęconego pamięci Albina hrabiego Węsierskiego. W wydarzeniu wzięło udział ponad pięćdziesięciu miłośników historii z różnych zakątków Wielkopolski. Trasa wiodła przez tereny związane z życiem i działalnością tego wybitnego społecznika, a punktem startowym i metą był dawny folwark w Zakrzewie.
Trzy gminy, jedno dziedzictwo
Przedsięwzięcie zintegrowało trzy samorządy: Gminę Kłecko, Gminę Kiszkowo oraz Gminę Łubowo, a także Muzeum Pierwszych Piastów na Lednicy. Wśród uczestników znaleźli się m.in. Rafał Piotr Kowalczyk, burmistrz Gminy Kłecko, Radosław Występki, wójt Gminy Kiszkowo, Iwona Wiśniewska, dyrektor Biblioteki Gminnej i Centrum Kultury w Łubowie, oraz dr Jakub Linetty reprezentujący Muzeum Pierwszych Piastów na Lednicy.
Nowe tablice informacyjne
Kluczowym punktem tegorocznej edycji była prezentacja tablic informacyjnych, które zamontowano w czterech miejscowościach: Zakrzewie, Kamionkach, Sławnie i Dziekanowicach. Dzięki nim turyści oraz mieszkańcy mogą lepiej poznać historię hrabiego Węsierskiego i jego wkład w ochronę dziedzictwa kulturowego regionu.
170. rocznica uratowania Ostrowa Lednickiego
W tym roku przypada 170. rocznica wykupienia przez Albina hrabiego Węsierskiego Ostrowa Lednickiego, co uchroniło to miejsce przed zniszczeniem. Inicjatywa „Śladami hrabiego Albina Węsierskiego” jest realizowana przez Klaster Turystyczny „Szlak Piastowski w Wielkopolsce” i otrzymała dofinansowanie z Samorządu Województwa Wielkopolskiego.
Ognisko i lokalne smaki
Rajd zakończyło wspólne ognisko w Zakrzewie, podczas którego uczestnicy mogli skosztować kłeckiej musztardy oraz zabrać ze sobą przetwory z rabarbaru przygotowane przez Gminę Łubowo. Całość poprowadził Bartosz Krąkowski, zastępca wójta Gminy Kiszkowo, znany ze swojej pasji do lokalnej historii i przyrody.
Organizatorzy dziękują właścicielowi obiektu w Zakrzewie, Janowi Gąsiorowi, za gościnność, a wszystkim uczestnikom i partnerom za zaangażowanie. Kolejna edycja rajdu już za rok.
Źródło: Gmina Kłecko
Fot. m.facebook.com

