Mural na poznańskiej Wenecji w Gnieźnie wywołuje ogromne emocje wśród mieszkańców i osób związanych z tym miejscem. Jak informuje Miejski Ośrodek Kultury w Gnieźnie, projekt spotkał się z ciepłym przyjęciem, a wielu bohaterów – lub ich bliskich – miało okazję zobaczyć siebie na ścianie. Niektórzy nawet aktywnie uczestniczyli w powstawaniu dzieła.
Wzruszające spotkanie z Panią Ireną
Szczególnie poruszająca była wizyta Pani Ireny, która po wielu latach wróciła do Gniezna. Spacerując po Wenecji, rozpoznała siebie na muralu sprzed lat. Towarzyszyły temu niezwykłe emocje – zarówno w rozmowie, jak i w przekonaniu, że mural to był dobry pomysł. To dowód na to, że sztuka potrafi łączyć pokolenia i przywoływać wspomnienia.
Poszukiwania kolejnych ścian
MOK Gniezno zapowiada kontynuację projektu i szuka kolejnych ścian, które mogłyby stać się nośnikiem podobnych historii. To inicjatywa, która nie tylko upiększa przestrzeń miejską, ale także buduje więzi społeczne i ocala pamięć o ludziach.
Źródło: Miejski Ośrodek Kultury w Gnieźnie
Fot. m.facebook.com