Miniona sobota (22 sierpnia) przyniosła w gminie Trzemeszno gwałtowne zjawiska atmosferyczne. Jak poinformował Łukasz Kuliński, znany jako „Wielkopolski Łowca Burz”, w regionie odnotowano opady przekraczające 74 litry wody na metr kwadratowy. Tak duża ilość deszczu w krótkim czasie doprowadziła do lokalnych podtopień, a silny wiatr łamał drzewa i uszkadzał linie energetyczne.
Działania strażaków z OSP Trzemeszno
Strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej w Trzemesznie musieli interweniować aż dziewięć razy. Łączny czas akcji, wraz z przywróceniem gotowości bojowej, wyniósł 15 godzin. Do najczęstszych zgłoszeń należały zalane piwnice, drogi i fundamenty budynków, a także powalone konary drzew.
Interwencje obejmowały między innymi:
- ul. Foluską – zalany teren przy hotelu,
- ul. Dworcową – powalone drzewo i zerwane linie energetyczne,
- Wymysłowo – zalana droga,
- ul. Przemysłową – zalane fundamenty,
- ul. Żeromskiego i Orchowską – powalone drzewa,
- ul. Dworcową – trzykrotnie zalane piwnice.
W akcjach brały udział zastępy OSP Trzemeszno: samochód ratowniczo-gaśniczy GBA-Rt 429-71 oraz specjalistyczny samochód SLRw 429-74 z przyczepą 429-P1. W usuwaniu skutków wichury pomagali także pracownicy pogotowia energetycznego.
Brak osób poszkodowanych
Na szczęście, mimo poważnych zniszczeń materialnych, nikt nie odniósł obrażeń. Dzięki sprawnej i skoordynowanej akcji wszystkich służb udało się szybko usunąć zagrożenia i przywrócić normalne funkcjonowanie gminy. Strażacy dziękują mieszkańcom za wyrozumiałość i czujność.
To kolejny w ostatnich latach przypadek, gdy gwałtowne burze dają się we znaki mieszkańcom Wielkopolski. Eksperci zwracają uwagę, że zmiany klimatyczne mogą zwiększać częstotliwość występowania takich zjawisk, dlatego tak ważne jest odpowiednie przygotowanie służb i infrastruktury.
Źródło: Straż Pożarna Trzemeszno
Fot. m.facebook.com